Teledyski konkurs
Film „Przejrzeć Harry’ego” powstał wkrótce po burzliwych wydarzeniach, jakie nastąpiły w życiu prywatnym Woody’ego Allena: przeprowadzonym w atmosferze skandalu rozwodzie z Mią Farrow, która oskarżyła męża o molestowanie pasierbicy i związek z drugą adoptowaną córką, młodą Koreanką. Ta zresztą została później jego żoną. I chociaż reżyser zaprzeczał, jakoby perypetie Harry’ego były odzwierciedleniem jego własnych doświadczeń, trudno nie dostrzec licznych analogii.Zazwyczaj bowiem, ozdobą tego gatunku był zbuntowany indywiualista, podróżujący w poszukiwaniu straconych ideałów. Pomysł spodobał się, a Scott po raz kolejny wydeptał ścieżkę nowej odmianie utartego gatunku. Nie rezygnując przy tym z widowiskowych elementów, takich jak np. pościg, stworzył obraz ponury, a ton, jaki nadał opowieści o odkrywcach Nowego Świata, uznano za oskarżycielski i niewyważony. Z czasem dopiero film otrzymał nieco pozytywniejsze recenzje; doceniono wspaniałą scenorafię, znak firmowy Scotta, i kojącą muzykę Vangelisa (on też pracował ze Scottem przy "Łowcy androidów" udało się stworzyć wspaniałą wizję artystyczną i zaakcentować, że kino futurystyczne nie musi kojarzyć się ze sztuczną pseudonaukowością czy popadać w świat utopijnej fantazji.A "Legenda"? To fantasy w czystej postaci, pełne baśniowych bohaterów i mitycznych stworów
Mistrz napięcia i teledyski konkurs Alfred Hitchcock, (”Osławiona”, “Zawrót głowy”, “Psychoza”, “Ptaki”) zrealizował w 1954 r. “Okno na podwórze”, które przyniosło mu wielki rozgłos. Scenariusz filmu powstał na podstawie opowiadania Cornella Woolricha o tym samym tytule. Hitchcock, który mawiał o sobie, że jest człowiekiem ogarniętym obsesją podglądania innych, uczynił bohaterem swego filmu fotoreportera przykutego na jakiś czas do fotela, który z nudów podgląda lokatorów z naprzeciwka. Doboszka lektury ciekawie chodzi dobre kostki.